26151
zebranych podpisów pod petycją

Pan Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej



Panie Prezydencie,

Z niepokojem przyglądam się zaproponowanemu projektowi ustawy o tzw. ochronie zwierząt (a w istocie ustawy uderzającej w polskie rolnictwo i w dobro samych zwierząt). Apeluję o zatrzymanie prac legislacyjnych nad tą ustawą, a jeżeli ustawa zostanie uchwalona przez Sejm i Senat – proszę Pana o jej zawetowanie.

Tzw. „Piątka dla zwierząt” to projekt szczególnie niebezpieczny dla polskiego rolnictwa. Propozycje zakazu uboju rytualnego oraz zakazu hodowli zwierząt futerkowych to uderzenie w konkretne branże, co w konsekwencji negatywnie wpłynie na sytuację ekonomiczną gospodarstw rolnych i całego sektora rolno-spożywczego, zmniejszając rolę polskich eksporterów na światowym rynku mięsa wołowego i drobiowego.

Zakaz hodowli zwierząt futerkowych to nie tylko likwidacja całej branży, która odniosła globalny sukces będąc trzecim producentem na świecie i drugim w Europie. To likwidacja przede wszystkim branży, która przynosi milionowe dochody budżetowi państwa oraz zatrudnienie kilkudziesięciu tysiącom osób na fermach i u podmiotów współpracujących. Dodatkowo fermy zwierząt futerkowych są naturalnymi zakładami utylizacyjnymi, przetwarzającymi co roku ponad 700 tys. ton ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwanych z zakładów przetwórstwa mięsnego, mleczarskiego i rybnego. Likwidacja ferm oznaczać będzie konieczność odpłatnej utylizacji, szkodzącej naturalnemu środowisku, a także bardzo kosztowną. Znacząco wpłynie to na rentowność produkcji drobiarskiej, co na pewno odczują polscy konsumenci.

Polska od kilku lat jest liderem w eksporcie mięsa wołowego i drobiowego wyprodukowanego w systemie halal i koszer. Wartość wołowiny pochodzącej z uboju religijnego to ok. 1,5 miliarda złotych rocznie. Ponowne wprowadzenie do polskiego prawa zakazu uboju religijnego uderzy przede wszystkim w małe gospodarstwa hodujące bydło, gdyż to od nich pochodzi żywiec na eksport na potrzeby religijne. Zakaz uboju rytualnego nie poprawi sytuacji zwierząt, bo będą one po prostu żywe transportowane do państw, w których taki zakaz nie obowiązuje. Ograniczenie uboju na potrzeby religijne przyniesie rolnikom stratę około 20-30% dochodów. Po wprowadzeniu zakazu polska branża drobiarska, której 40% eksportu stanowi drób ubijany w halal lub koszer, z dnia na dzień może upaść, a z pewnością straci pozycję europejskiego lidera.

Planowane zwiększenie uprawnień organizacjom prozwierzęcym to pomysł skandaliczny. Przedstawiciele tych organizacji często nie mają odpowiedniej wiedzy i kompetencji aby przeprowadzać kontrole w gospodarstwach rolnych. W projektowanych ramach prawnych przypadkowi aktywiści, motywowani ideologią, będą mogli odbierać zwierzęta właścicielom, nie ponosząc żadnej odpowiedzialności za popełnione błędy i wyrządzone szkody. O dobrostan zwierząt najlepiej dbają zawodowi rolnicy i odpowiednie inspekcje. Co więcej, wszystkie organizacje rolnicze konsekwentnie od wielu lat skutecznie dążą do poprawy dobrostanu zwierząt, nie likwidując przy tym hodowli.

Niestety, zaproponowane przepisy nie zostały w żaden sposób skonsultowane z organizacjami rolniczymi, przetwórczymi czy z rolnikami. Opierają się na podstawach prosto z lewicowej agendy postępowego Zachodu, nie mając nic wspólnego z realną hodowlą w gospodarstwach rolnych w Polsce. Nie przedstawiono również w zaproponowanym projekcie skutków finansowych dla budżetu państwa, konkretnych sektorów oraz konsumentów ani dla całej polskiej gospodarki.

Jako Prezydent Polski podjął się Pan zadania obrony m.in. polskich rolników i konsumentów. Proszę Pana o zablokowanie prac nad szkodliwą tzw. „Piątką dla zwierząt”, a w razie potrzeby – o zawetowanie tej ustawy.

Z poważaniem,
Podpisz list
Kliknij tutaj i podpisz petycję

W skrócie - o co chodzi?

Przedstawiona przez PiS "Piątka dla Zwierząt" jest programem uderzającym w rolników. Zakaz hodowli zwierząt futerkowych, zakaz uboju rytualnego i rozszerzenie uprawnień tzw. "organizacji prozwierzęcych" doprowadzą do upadku całych gałęzi gospodarki. Nazwijmy ten program adekwatnie: #PiątkaPrzeciwRolnikom i zróbmy wszystko, żeby się jej skutecznie sprzeciwić!

Upadną branże, w których jesteśmy liderem!

Polska jest ważnym eksporterem mięsa koszernego i halal (na potrzeby religijne). Zakaz uboju rytualnego zmniejszy dochody hodowców i przetwórców nawet o jedną trzecią! Branża drobiarska, której 40% eksportu stanowi drób z uboju rytualnego, z dnia na dzień straci pozycję europejskiego lidera. Argumenty, że ubój rytualny jest niehumanitarny, są przy tym nieprawdziwe. Obowiązujące przepisy zapewniają zwierzętom właściwe traktowanie. Rząd zamiast osłabiać polską gospodarkę powinien skupić się na kontroli właściwego wykonywania tych przepisów. Co więcej, przy zaproponowanej zmianie przepisów zwierzęta nie znajdą się wcale w lepszej sytuacji. Produkcja mięsa z uboju rytualnego przeniesie się po prostu za granicę – w wielu wypadkach zapewne do krajów nieposiadających tak wysokich standardów hodowli i uboju jak Polska.

Walka z hodowlą futerkowców jest antyekologiczna i antykonsumencka

Fermy zwierząt futerkowych, poza samym pozyskiwaniem futer, są także wielkimi, naturalnymi zakładami utylizacyjnymi. Rocznie przetwarzają ponad 700 tys. ton ubocznych produktów pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwanych z zakładów przetwórstwa mięsnego, mleczarskiego i rybnego. Konieczność utylizacji tych odpadów innymi metodami będzie niezwykle kosztowna i bezpośrednio odbije się na cenach produktów, które wszyscy kupujemy.

To pierwszy krok w kierunku zakazu hodowli zwierząt

Organizacje lewicowe, rzekomo prozwierzęce, zadowolone są z projektu PiS i popierają jego wprowadzenie. Trzeba jednak mieć świadomość, że dla nich nie jest to osiągnięcie celu, a jedynie pierwszy etap długiej drogi do całkowitej delegalizacji hodowli zwierząt w Polsce, o czym otwarcie mówią i piszą w swych programach organizacje "ekologów".

Andrzej Duda kolejny raz zawiedzie wieś i rolników?

Obecnie urzędujący prezydent zdobył wśród rolników 81% poparcia w wyborach prezydenckich w 2020 roku. W czasie kampanii obiecywał walkę o polskie rolnictwo. Dziś jego partia niszczy całe branże – sektor futrzarski, drobiarski, produkcję wołowiny absurdalnymi zakazami w oparciu o emocjonalną propagandę środowisk lewicowych. Jeśli projekt stanie się obowiązującym prawem, nienawidzący hodowców ekoaktywiści będą mogli bez pozwolenia i nakazu sądu wejść z policją na teren hodowli, przeszukać ją i zabrać z niej zwierzęta! Dlatego w tej sprawie będziemy apelować także do Prezydenta, by dotrzymał swoich obietnic i bronił swoich najwierniejszych wyborców.
Podpisz petycję! Ratujmy polskie rolnictwo!

Twoja petycja trafi do:

Andrzej Duda
Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej
listy@prezydent.pl
Kliknij tutaj i podpisz petycję
Ostatnio petycję podpisali:
25.10, 09:44 Wojciech, KALNIKÓW
25.10, 09:01 Agieszka, NIEMIECKA WIEŚ
25.10, 08:16 Beata, GOŚLICE
25.10, 07:48 Ilona, JURKOWICE
24.10, 18:23 Beata, SZCZAWA
24.10, 16:04 Julianna, KRZEKOTÓW